Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wisielec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wisielec. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 lipca 2012

OCENY

OCENA | BLOG OCENIONY | OCENIAJĄCY

OCENA | UNIWERSUM MARVELA | Budyń
OCENA | KRÓLESTWO KERONII  | Leeshka

niedziela, 22 lipca 2012

EMPIRE OF WARHAMMER


     Tętent kopyt. Zbiegowisko ludzi. Multum stworzeń. Mnogość krzyków, szeptów, pomruków, burknięć, jęków i nawoływań. Brzdęk monet przesypujących się z rąk do rąk. Brudne, zakurzone ulice. Wielcy panowie i najgorsze szumowiny. Interesy. Zamachy. Kradzieże. Spiski. Morderstwa.
     A to wszystko, przyjacielu, w Altdorfie. Stolica Imperium. Największe miasto najpotężniejszego ludzkiego państwa w Starym Świecie. Ale Ty to wiesz. Ciągnie Cię tam. Do siedliska przeróżnych stworzeń. Raz minie Cię elf, zaraz zza rogu wyskoczy krasnolud. Hej! Jakiś ludzki szczeniak znów ukradł coś z jego warsztatu. Brodaty zaklął siarczyście i zawrócił, kręcąc głową. Niech on tylko dorwie w swoje łapy tego młokosa. Tuż obok kobieta. Choć bardziej pasowałoby tu słowo kurwa. Wszystko w jej wyglądzie mówi o jej profesji. Od ufryzowanych włosów, przez wdzianko, które odkrywa zdecydowanie więcej niż zakrywa po minę i pozę jaką przyjęła, by wyeksponować wszystkie swoje atuty. Stoi w rynsztoku. Dosłownie i w przenośni. Nagle zaczynasz się śmiać, bo tuż obok z karczmy na bruk pod Twoimi stopami wypada bard. A raczej zostaje wyrzucony. Ryje brodą w ziemię, obok niego ląduje zniszczona lutnia. Grajek zrywa się na równe nogi i zaczyna grozić pięścią drzwiom oberży. Ale bukłak z winem to moglibyście oddać, nadwrażliwi niewdzięcznicy.
     Ćśś... Słyszysz to? Ktoś biegnie. Jego skórzane buty depczą kolejne kałuże. Ktoś błaga. O monetę, na chleb, na ubranie, na dzieci. Ktoś walczy. Szczęk odbijających się od siebie mieczy jest tak wyraźny, jakbyś stał krok od pojedynkujących się. Słyszysz jęki, pytania o cenę, odgłos upadającej sukienki. Nieważne, w którym momencie zaczniesz i przestaniesz nasłuchiwać. Jest dzień i nie ma miejsca na ciszę. Jest noc, a miasto tętni życiem. Ale poza zasięgiem Twoich oczu i uszu dzieją się dużo ciekawsze rzeczy. Ciągła walka o władzę. Nieprzerwane starcie pomiędzy dobrem a złem. Trudne wybory. Decyzje nie do podjęcia. Ciągnie Cię do tego. Anonimowość wśród tłumu. Druga szansa. Nowe życie.
     Życie ze smakiem.
     Chodź.

Na początku lipca zaczął swoją działalność blog, na którym każdy ma możliwość stworzenia postaci w średniowiecznym mieście. W mieście, w którym rządzą nie tylko ludzie, ale również tak pradawne, szanowane rasy jak elfy lub krasnoludy. Jednak tutaj nigdy nie możesz być niczego pewnym. Czy Twój sąsiad aby nie jest sługą zła? Chaos pokonany? Bzdura! Walka dalej trwa. A Ty jesteś potrzebny. Tej lub drugiej stronie. A może chcesz po prostu zostać niewinnym obserwatorem? Tutaj nikt nie jest niewinny. Miasto wciąga. Całkowicie.


Moja pierwsza reklama jakiegokolwiek bloga. Wyszło, nie?

WISIELEC

W I S I E L E C
    Imię: Wojtas.
    Wiek: 18.
    Funkcja na blogu: Recenzent i technik.
  O autorze: Na blogach działam już od kilku ładnych lat z nielicznymi przerwami. Jako autor, nie jako administrator. Tworzenie blogów jest nie dla mnie. Irytuje mnie niekompetencja i niedbałość większości autorów, więc zaraz bym wszystkich powywalał. Ale wracając do tematu, byłem na wielu, naprawdę wielu blogach. Nie ukrywam, że w większości było to przebywanie krótkie. Nie wierzę w coś takiego, jak słomiany zapał. Po prostu tam, gdzie mi się nudzi, tam automatycznie przestaję bywać. Wiem, nie fair i w ogóle. Tworzę sztuczny tłum, jestem niewdzięcznikiem i tak dalej. Okej. Uwielbiam dobrze zrobione blogi. Ładny, prosty szablon. Ładna, prosta, ale ciekawa fabuła. I ładni, niezbyt prości autorzy, którzy potrafią pisać. Nigdy nie pisałem reklam, ale kiedyś trzeba zacząć. Nie wiem, co tu miało zostać napisane, serio. W każdym razie: na blogach jestem długo. Może nie na konkretnych, ale no.
     OCENY: Jak oceniam? Jak kobieta w ciąży. Kieruję się tylko i wyłącznie swoimi kaprysami. Odebrałem dobre wychowanie, ale czasami nie wiem, gdzie kończy się granica pomiędzy chamstwem a uzasadnioną krytyką. Z moich ocen zapewne można będzie się nieźle pośmiać, bo mam tendencje do robienia sobie żartów z tych poważnych rzeczy. Nie, to nie będzie profesjonalna ocena. To będzie ocena od najgorszego oceniającego, jakiego kiedykolwiek spotkasz. Nie interesują mnie zasady moralne, czy jakiekolwiek inne. Liczy się to, co mi się aktualnie podoba, od tego zależy ocena. O tym, co lubię, można przeczytać wyżej. Powiem tylko, że jeśli chcesz ocenę, to tylko na swoją odpowiedzialność. Ale, hej, przynajmniej będzie śmiesznie. Pewnie nie dla Ciebie, ale dla mnie na pewno. Dobra, bez jaj. Moje oceny są solidne, ale nieprofesjonalne. Zajrzę wszędzie. Będę oceniać najbardziej absurdalne rzeczy. Jestem niedojrzałym dzieciakiem i takie będą moje oceny, ale jeśli masz duży dystans do tego, co robisz i do tego, jak to robisz, to zapraszam, na pewno nie zawiedzie Cię moja ocena. I na pewno nie urazi. (BONUS: dziewięć razy słowo "ocena" w jednym akapicie. Mistrz. :>)
    Kontakt: Wszystkie pytania, niemoralne propozycje, konkretne wymagania do reklamy, czy cokolwiek innego: czcibor@onet.ue lub 43988409.