Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ekipa Strony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ekipa Strony. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 sierpnia 2012

LEESHKA

LEESHKA

Imię: Justyna; jednakże na prawie niepodległym obszarze mojego domu i okolicznych włości to się zdrabnia jako Tola i tylko to zdrobnienie toleruję. 
Wiek: gimnazjalny, wyjątkowo paskudne zaawansowane piętnaście lat; z racji daty urodzenia czasami udaje mi się dostać zniżkę w Koperniku. 
Funkcja na blogu: pasożyt, piszę o pisaniu. 

Napisałabym o tym, jak długo bloguję, ale trochę mi wstyd, bo wypadam naprawdę blado przy reszcie Ekipy. Za to bloguję owocnie, przez co należy rozumieć, że zaliczyłam obecność na większości sławnych onetowskich blogach. Jak my wszyscy tutaj, nie? Cała moja wyjątkowość polega na tym, że omijam szerokim łukiem Hogwarty. I nie płakałam po Cobainie. Teraz możecie strzelać. Jestem zmanierowana, tworzę po równo postaci męskich i kobiecych, nieprzyzwoicie często piszę opowiadania, których z reguły prawie nikt nie czyta. Nie wierzę w bloga idealnego, ale możemy podyskutować. Za to bardzo mocno wierzę w naukę. Jestem klasycznym przykładem nerd girl, która odruchowo poprawia okulary, nawet jeśli nie ma ich na nosie. Posiadam także opancerzone kły, bardzo dobre do przeżuwania złych kart postaci, Maryś Sójek i wyrobów pochodnych. Mam mentalność Warszafki, chociaż bezpośrednio w stolycy nie mieszkam. W dodatku jestem ignorantką, proszę nie mówić do mnie o serialach, bo ostatni, jaki obejrzałam w całości był animowany. W tekstach przede wszystkim cenię sobie prostotę. Jeśli możesz coś napisać w trzech słowach i będzie dobrze albo w osiemnastu i będzie dobrze, to napisz w trzech.
Tak bardziej prywatnie: wymagam transplantacji osobowości, ale nikt nie chce zostać dawcą, czytam książki idąc do domu, żeby być kilka stron do przodu. Jedyną istotą, która zupełnie szczerze i bezinteresownie mnie lubi jest duży, żółty pies, któremu zieje z pyska. Podejrzewam, że mamy wspólne marzenie: nieograniczony dostęp do winorośli. 

Chcesz pogadać, podrzucić pomysł, napisać wylewną krytykę? S'il vous plait - ask that nerdy girl: wanna.get.pizza@gmail.com

niedziela, 22 lipca 2012

WISIELEC

W I S I E L E C
    Imię: Wojtas.
    Wiek: 18.
    Funkcja na blogu: Recenzent i technik.
  O autorze: Na blogach działam już od kilku ładnych lat z nielicznymi przerwami. Jako autor, nie jako administrator. Tworzenie blogów jest nie dla mnie. Irytuje mnie niekompetencja i niedbałość większości autorów, więc zaraz bym wszystkich powywalał. Ale wracając do tematu, byłem na wielu, naprawdę wielu blogach. Nie ukrywam, że w większości było to przebywanie krótkie. Nie wierzę w coś takiego, jak słomiany zapał. Po prostu tam, gdzie mi się nudzi, tam automatycznie przestaję bywać. Wiem, nie fair i w ogóle. Tworzę sztuczny tłum, jestem niewdzięcznikiem i tak dalej. Okej. Uwielbiam dobrze zrobione blogi. Ładny, prosty szablon. Ładna, prosta, ale ciekawa fabuła. I ładni, niezbyt prości autorzy, którzy potrafią pisać. Nigdy nie pisałem reklam, ale kiedyś trzeba zacząć. Nie wiem, co tu miało zostać napisane, serio. W każdym razie: na blogach jestem długo. Może nie na konkretnych, ale no.
     OCENY: Jak oceniam? Jak kobieta w ciąży. Kieruję się tylko i wyłącznie swoimi kaprysami. Odebrałem dobre wychowanie, ale czasami nie wiem, gdzie kończy się granica pomiędzy chamstwem a uzasadnioną krytyką. Z moich ocen zapewne można będzie się nieźle pośmiać, bo mam tendencje do robienia sobie żartów z tych poważnych rzeczy. Nie, to nie będzie profesjonalna ocena. To będzie ocena od najgorszego oceniającego, jakiego kiedykolwiek spotkasz. Nie interesują mnie zasady moralne, czy jakiekolwiek inne. Liczy się to, co mi się aktualnie podoba, od tego zależy ocena. O tym, co lubię, można przeczytać wyżej. Powiem tylko, że jeśli chcesz ocenę, to tylko na swoją odpowiedzialność. Ale, hej, przynajmniej będzie śmiesznie. Pewnie nie dla Ciebie, ale dla mnie na pewno. Dobra, bez jaj. Moje oceny są solidne, ale nieprofesjonalne. Zajrzę wszędzie. Będę oceniać najbardziej absurdalne rzeczy. Jestem niedojrzałym dzieciakiem i takie będą moje oceny, ale jeśli masz duży dystans do tego, co robisz i do tego, jak to robisz, to zapraszam, na pewno nie zawiedzie Cię moja ocena. I na pewno nie urazi. (BONUS: dziewięć razy słowo "ocena" w jednym akapicie. Mistrz. :>)
    Kontakt: Wszystkie pytania, niemoralne propozycje, konkretne wymagania do reklamy, czy cokolwiek innego: czcibor@onet.ue lub 43988409.

MIL


Imię: Milena
Data urodzenia: 11.11.1995 r.
Miejsce zamieszkania: Elbląg
Doświadczenie: Blogowanie to moja pasja. Zaczęło się od stada wilków - jakieś sześć lat temu. Na początku myślałam, z ręką na sercu, że te całe blogi to jakieś strony do randkowania. Pamiętam, że z pierwszej strony mnie wyrzucili, ale nie wiem z jakiego powodu. ;-) Byłam autorką wielu różnych blogów, które jednak na dłuższą metę nie pociągnęły. Choć obecnie nie prowadzę żadnej postaci, śledzę wszystkie strony i co rusz sprawdzam nowo dodane karty. Niegdyś nagminnie tworzyłam różne bohaterki na Onecie, jednak obecnie uważam, że nie byłabym w stanie dobrze ich poprowadzić. Dałam sobie spokój. Zajmuję się obecnie tworzeniem grupowców.
Tworzenie blogów: Nie będę wymieniać wszystkich, które stworzyłam. Wypiszę tylko te, które były moim zdaniem najsławniejsze. Nowy Orlean, pierwsze Hex Hall, Three Elements, Suchodoły (druga administracja; pierwszą, jeśli ktoś kojarzy, był mój przyjaciel, który miał postać Lwa), St. Vladimir's Academy oraz Seraph V. Academy. Nie ukrywam, że gdybym trzymała wszystkie informacje (które potem znajdowały się w zakładkach) odnośnie blogów, które szybko upadały, nie pomieściłabym ich na dysku. Mam natomiast kilka niewykorzystanych pomysłów w swoim folderze (pewnie chciałam zrobić bloga, ale stwierdziłam, że jednak tego nie zrobię) i może wkrótce uda mi się z nich skorzystać.
Funkcja na blogu: Administracja.

Jeśli chcesz się czegoś o mnie dowiedzieć, zapraszam do pisania w zakładce POMOC. Tam również podane są informacje, w jaki sposób można się ze mną bezpośrednio skontaktować.

sobota, 14 lipca 2012

Ekipa strony

MIL (Administracja)
AVRIL (Technik)
BUDYŃ (Woźna)
KILLUŚ (Recenzent)
LEESHKA (Recenzent)

piątek, 13 lipca 2012

BUDYŃ

 Budyń
Kiedy jest się bogiem, nie trzeba się tłumaczyć. ~ Terry Pratchett

Imię: Maria (używane nad wyraz rzadko, zazwyczaj zapominane)
Wiek: 17 lat (a konkretnie od 14 listopada)
Z miasta: Radzymin (takie fajne, wcale nie pod Warszawą)
Funkcja na blogu: woźna (takie tam, sprzątanie)
O sobie: Siedzę sobie w blogach od jakiegoś czasu. Zaczęło się oczywiście od prywatnych. Na grupowce trafiłam dawno temu. Najpierw nie do końca ogarniałam o co chodzi, potem zarejestrowałam się na jednym, ale jakoś dużego ruchu tam nie było. Od zeszłych wakacji jednak grupowce to mój sposób na wszechogarniającą nudę. No i na brak sesji RPG (tak, należę do tej sekty). Grupowce mi namiastkę ich dawały. Na blogach jednak osobiście nie pozostawałam długo, albo często zmieniałam postaci szybko się którąś nudząc. Teraz zaczęły mnie nużyć same grupowce... bowiem ciągle wpadam na to samo - Mary Sue, Mary Sue everywhere! No i oczywiście pełna anarchia, nawet w Hogwarcie co ciekawe. Nadal mam naiwną nadzieję, że trafię na jakiś blog z konkretną fabułą, którą trzeba by rozwijać przez opowiadania autorów, którzy by poważnie potraktowali tworzenie postaci. Sama bym go założyła, ale mi się najzwyczajniej w świecie nie chce.
Poza tym lubię kucyki, Doctora Who, Davida Tennanta, nekromantów, smoki, rpgowców, koty, gry komputerowe, atlasy anatomiczne, Świat Dysku, kosmicznych rewolwerowców, wszystko z fantasty związane, pisać opowiadania (co jest moim głównym zajęciem życiowym obecnie) i mocną herbatę. W wolnych chwilach, a także tych zajętych, gram w Wikipedię i czytam gry.
Kontakt: lubie.winogrona.z.pestkami@gmail.com (chociaż i tak pewnie odpowiem z prywatnego)
GG: 2088082 (zwykle na niewidocznym bądź 'nie przeszkadzać', pisać to odpiszę)
Skajp: smaczny_budyn (to już prędzej do kontaktu ze mną się nadaje)

czwartek, 12 lipca 2012

Mag


     MAG

Imię: Magdalen a.k.a Mag a.k.a Elf
Wiek: Siedemnaście jesieni i jedna zima.
Fucha: Pisze reklamy, oraz babrze się w html'u i css'ie
Opis: Mag wcale nie jest magiem i kiepsko czaruje, ale od czasu do czasu udaje jej się napisać ładną reklamę i zrobić fajowe rozsuwane menu. Wszystko przy współpracy z innymi, ale przyjemnie czuć tę satysfakcję, że coś się udało zrobić.
Mag czasem się też na Grupowie rządzi, ale to tylko dlatego, że bardzo chce Mil pomóc w rozwoju bloga. Stara się też nawiązać jak najwięcej współpracy z innymi blogami i zbierać czytelników i reklamować Grupowo.
Bo w gruncie rzeczy, pod całą osłonką Wizarda, to bardzo przyjemna dziewczynka.
 
kontakt pod e-mailem: elfowe@gmail.com

czwartek, 5 lipca 2012

Avril

Blogi to moja pasja.

Imię: Karolina
Wiek: 15 
Data urodzenia: 26 lutego 1997 roku
Funkcja: Technik
Doświadczenie: Gdy nastanie grudzień roku dwutysięcznego dwunastego minie szósta rocznica rozpoczęcia mojej przygody z blogosferą. Pierwsze trzy lata tejże blogowej działalności spędziłam najpierw prowadząc pokemoniastego bloga(co nie napawa mnie dumą...), a następnie - przeżywszy zwrot o sto osiemdziesiąt stopni - zaczęłam pisać ...opowiadania. Prywatne, nieszkodliwe wprawki do blogów grupowych. Żadna z nich nie przetrwałą do dnia dzisiejszego(na szczęście!). ;3
Trzy lata temu, jako że już wtedy byłam dzieckiem dość dziwacznym, miłującym sobie wszelkie anormalne sprawy, zapisałam się na mojego pierwszego bloga grupowego, funkcjonującego do dziś pod moim nadzorem - do Szkoły dla Dzieci Nocy. Obecnie działam tylko tam, usiłuję się jeszcze dostać na pewnego bloga czysto fabularnego(czy jak to się tam zwie), co jest wynikiem mojego dotarcia do punktu kulminacyjnego, gdy to miałam na głowie dziesięć blogów a na trzech z nich prowadziłam postaci bliźniaczek. Yep, trzynaście postaci. Naprawdę, nie polecam. ;3
Ogólnie blogować i blogi tworzyć lubię, aczkolwiek potrzebuję kogoś, kto w razie potrzeby przetrzepie mi tyłek lub zajmie moje miejsce. Mam problemy z podsystemem motywacyjnym, systematycznością i ogólną odpowiedzialnością. W zamian mogę zaoferować miliony pomysłów, które jedynie czekają na ich realizację!

Kontakt: Mój mail i moje gadu są ogólnodostępne - jakoś nigdy nie widziałam sensu w ich nieujawnianiu ;3. Znajdziecie mnie więc pod numerem Gy-Gy 930335 i adresami pinkie@gg.pl oraz wearechildrenofthenight@gmail.com.

wtorek, 3 lipca 2012

Querida

"Looks so good i might die
All i know is everybody loves me"

Everyblody Loves Me - One Republic

Imiona: Edyta Katarzyna
Wiek: 17 Lat
Data Urodzenia: 24 Sierpnia
Funkcja: Technik, Recenzent, reklamowiec (w wolnej chwili),


   W czerwcu zaczął się mój czwarty rok siedzenia na blogach, ale przez ten czas przeszłam już fazy bycia na stadach wilczych, przerzucenia się na ludzkie, robienia okropnych postaci (poprzez zbytnie idealizowanie ich, bądź wręcz przeciwnie: robienie im piekła z życia i sprawianie, że ich ból był nie do zniesienia przez innych autorów). Prowadziłam blogi (obecnie jeden zakładam), ale raczej wolałam występować w postaci pomocy, a nie osoby głównej. Zdarzało mi się pisać pod jakimś opowiadaniem, co o tym sądzę, ale z powodu częstego lekceważenia takich komentarzy, to odechciało mi się. W reklamie nie robiłam, ale wszystkiego należy spróbować.
   Obecnie jestem na dużej ilości blogów grupowych i przechodzę fazę bycia zbyt ambitną i gorliwą w robieniu wszystkiego za co się zabiorę; powtarzania pewnego schematu u moich postaci; a także jestem dowodem na istnienie osób jednocześnie za bardzo i za mało pewnych siebie (tak, tak, ten problem, że kogoś zawiodę).
    Jeżeli chodzi o blogi, to próbuję prawie wszystkich tematów i jestem otwarta, w przeciwieństwie do realnego świata, gdzie poczytuję w zasadzie tylko fantastykę, a moja otwartość dotyczy jedynie seriali (w ogromnej ilości). Doprawdy nie wiem, kiedy ja mam na to czas.
Wszystko to robię dla własnej satysfakcji, rozwinięcia swoich umiejętności, zabawy i rozluźnienia się.


Ocena:
Doceniam cudzą pracę, więc samych wad nie wypiszę, aczkolwiek nie obiecam, że będę miła i przyjemna, bo to zależy od mojego humoru, piosenki przy jakiej będę miała wenę na robotę nad twoim blogiem, oraz poziomie mojego znudzenia. Rozumiem, że czasem można coś przeoczyć, więc jak na kilka notek trafi się błąd, to nie zjem cię żywcem (ale notoryczne uchybienia będę karała surowo). Tępię głupotę i nielogiczność. Za brak estetyki i uporządkowania też zabiję.
Jak wspomniałam wyżej: jestem na etapie bycia ambitną i gorliwą w nadmiarze i weź to pod uwagę, zanim poprosisz o analizę. I od razu z miejsca cię uprzedzam, że jeżeli jestem na twoim blogu i wybierasz mnie, to to nie oznacza, że będę łaskawsza, a wręcz przeciwnie. Pamiętaj, że prosisz o ocenę po to, by twój blog stał się lepszy, a nie dlatego, żeby połechtać Ci ego.


Kontakt: Na gg jestem zawsze, gdy siedzę przy komputerze, ale go tu nie podam, bo jeszcze mnie ktoś napadnie, a ja przecież taka biedna nie mogę się obronić z powodu swojego wcale nie ciętego języka. W związku z tym nawiedzajcie w tej sprawie Wisielca i Mil, którzy moje gg będą mieli.

niedziela, 1 lipca 2012

nowokaina

n o w o k a i n a
Imię: Lena
Wiek: 20 lat
O mnie: Podobnie jak Wisielec, byłam już wielu blogach i z większości uciekłam dość szybko z powodu nudy, niekompetencji autorów i natłoku filigranowych Mary Sue o porcelanowej cerze i malinowych ustach, obsługujących gnata wielkości lodówki za pomocą jednej ręki. W dalekiej przeszłości prowadziłam oceny, na dzień dzisiejszy piszę dwa blogi, udzielam się na jednym blogu grupowym i sporej ilości for literackich. Tworzę sporo opowiadań, biorę udział konkursach i ciągle próbuję znaleźć jakiś blog grupowy z na tyle ciekawą ekipą, rozwiniętą fabułą i interesującą podstawą do tworzenia wątków, abym została na nim na dłużej. Zdecydowanie wolę blogi z klimacie fantastyki i horroru od obyczajowych, jednak uważam, że te pierwsze łatwiej jest zepsuć, tworząc watahę "złych i zbuntowanych postaci" (zaprawdę, nie poznałam jeszcze naprawdę dobrze prowadzonej "złej" postaci, która nie byłaby absolutnie płytka i pretensjonalna). Wiecznie narzekam na brak blogów grupowych w klimacie science-fiction, jednak sama takiego bloga nie założę - po prostu się na tym nie znam i nie uważam, aby tak wielu ludzi podzielało moje zdanie, aby takie przedsięwzięcie miało sens.
Prywatnie hoduję szczury, grywam w szachy i namiętnie przebywam na portalach medycznych.
Jak oceniam? Surowo. Bardzo możliwe, że prócz przyczepiania się do samego bloga przyssę się do poszczególnych autorów. Nie lubię zbyt zbuntowanych, pretensjonalnych nastolatków, zbytniego rozckliwiania się nad wyglądem postaci. Ludzie patrzą źrenicami, nie tęczówkami, ów się odmienia, a karta powinna zawierać ważne informacje o postaci, a nie same ozdobniki. Lubię blogi przejrzyste i z ciekawą fabułą, wątkami grupowymi i opowiadaniami. Nie trawię gwałcenia logiki i podejścia "nie znam się, to się wypowiem", dorosłych ludzi zachowujących się jak gimnazjaliści i przekonania, że jeśli akcja bloga toczy się za granicą, to można olać realia i pisać jakby to była Polska, tylko z fajniejszymi nazwiskami.
Funkcja na blogu: recenzentka
Kontakt: miss.cake@wp.pl lub GG: 6134138

piątek, 1 czerwca 2012

KILLUŚ



KILLUŚ

Imię: Justyna; zawsze chciałam mieć jakiś ekscytujący pseudonim, którym posługiwaliby się moi znajomi, nie wyszło
Data urodzenia: 13 sierpnia 1992 
Miasto: wszystko po krakowsku, jedynie w dowodzie stoi, że urodzona w Mieście Latających Noży Kielcach
Doświadczenie blogowe: pamiętam jeszcze zamierzchłe czasy serii blogowych, na których gościłam przez parę ładnych lat, później nastąpił okres marazmu i prowadzenia jedynie żyjącego wciąż bloga z opowiadaniem o psychicznym psychiatrze, natomiast ostatnimi czasy szlajam się po grupowcach i tworzę dziwnych mężczyzn, bawiłam się też w oceny
Funkcja na blogu: recenzent
Kontakt: cappuccino.alpacino@gmail.com

Siedzę w moim domu w kącie (mogłabym dodać, że w przytulnych walonkach, ale to byłoby już mocne nagięcie rzeczywistości), czytam kolejne teksty na studia, piszę kolejne opowieści niesamowite i robię sobie na twarzy kolejne fantazyjne kompozycje przy pomocy wszelkiego kosmetycznego dobra, na które tracę swą skromną fortunę. Lubię dziwne struktury gramatyczne, kawę bez mleka i ludzi, którzy podzielają moje zamiłowanie do suchego poczucia humoru. Lubię też jeździć komunikacją miejską, najchętniej liniami, którymi transportuje się głównie powietrze z jednego końca miasta na drugi. Ciekawostka dla Was od urodzonego MKM-a - na górze wiedeński straßenbahn typu E1 na Marchfeldstraße.

Słucham Kaczmarskiego, Kazika i wszelkich przedstawicieli gatunków reprezentowanych przez tych dwóch panów, dorzucam do tego trochę muzyki klasycznej i odrobinę skandynawskich piekielnych łomotów. Często bywam w kinie, ale swojego filmowego gustu nie nazwałabym szczególnie wyrafinowanym, bo - film słaby, ale Johnny Depp/Al Pacino/Tom Hiddleston/Daniel Craig. Interesuję się różnymi dziwnymi rzeczami tak poza muzyczno-kinowym tematem. O kulturze Rosji mogłabym gadać bez końca, podobnie jak o umundurowaniu armii wszelakich w dowolnym okresie ich istnienia.

Przybiegłam na Grupowo głównie po to, żeby w końcu znaleźć umożliwiające utrwalenie na piśmie ujście dla swoich obserwacji na temat blogosfery, w której siedzę wytrwale już od dłuższego czasu. Spodziewać się można po mnie przede wszystkim pseudo-artykułów na tematy mniej lub bardziej związane z tematem tworzenia. Przy okazji spróbuję utulić do snu swojego wewnętrznego hejtera, który wszystko wie najlepiej. Ot, taka mała przywara jedynaków i egotystów. Chętnie pokuszę się również o napisanie jakiejś oceny, przy okazji nie obiecując pokaźnej dawki sarkazmu i wredności, bo ten etap rozwoju charakteru już za mną.

W blogach nie szukam niczego prócz okazji do dobrej zabawy i wentyla bezpieczeństwa dla mojej rozszalałej weny twórczej. Przepadam za dobrze przemyślanymi męskimi postaciami i to właśnie w stosunku do panów-bohaterów mam zdecydowanie wyższe wymagania, niż w przypadku kobiet. Ciężko mnie wprowadzić w stan niemego zachwytu, ale za to całkiem łatwo zadowolić. Wystarczy zaserwować mi kartę postaci wolną od zdjęć modeli, napisaną z poszanowaniem wszelkich reguł języka ojczystego i bez śladów  łopatologii, zarówno w tworzeniu postaci, jak i w jej opisie. 

Wolę nocny tryb życia, mentolowe papierosy i dobrze znane miejsca.